• Wpisów:480
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 09:02
  • Licznik odwiedzin:63 913 / 2149 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czwartek - 25.09.2014

Bilans:
ś- 2 łyżki serka wiejskiego,2 rzodkiewki,szczypiorek
2ś-6 placuszków owsianych (2 jajka,2 łyżki zblendowanych na mąkę płatków owsianych górskich,1 łyżka mąki żytniej,1 łyżka otrębów pszennych,1 łyżeczka miodu,pół banana;smażone na łyżce oliwy),nektarynka
p- pół bagietki pełnoziarnistej,plaster szynki,pomidor,mozzarella,szczypiorek
o-
k-

Edit wieczorem
 

 
Środa - 24.09.2014

waga z rana: 54,1 kg

bilans:
ś- płatki ryżowe na wodzie,3 łyżki jogurtu greckiego,pół banana,2 śliwki,łyżka miodu
2ś- kanapka (2x kromka chleba razowego,plaster szynki,rzodkiewka), marchewka
o- 30 g makaronu pełnoziarnistego z sosem pomidorowym (własnej roboty), 3 plastrami mozzarelli,kawałkiem duszonego kurczaka
p- malutki kawałek torta,herbata zielona
k- serek wiejski z rzodkiewką,3x pieczywo chrupkie

Jestem chora,cały czas mi zimno ;c

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wtorek - 16.09.2014

bilans:
- 2x gruszka
- 2x marchewka
- ziemniak,kotlet mielony,3 łyżki buraczków
- kilka orzechów włoskich
- 1 babeczka z Milki
+ 3x herbata zielona,herbata czerwona,kawa czarna,woda

dzisiaj okres ;c
miałam się dzisiaj zważyć,żeby sprawdzić,czy jakiekolwiek kilogramy spadły,ale zrobię to po okresie raczej.
Nie czuję się osłabiona,głodu też nie czuję za bardzo.

Tak bardzo nie lubię swoich nóg.. umięśnione uda,łydki.. ;<

możecie polecić jakieś ciekawe książki do poczytania?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Poniedziałek - 15.09.2014

bilans:
- 2x małe jabłko
- 2x marchewka
- ziemniak,3 łyżki buraczków,mały kotlet mielony
- cheat - 3 małe babeczki z Milki,2 kawałki pizzy,szklanka coli
+ 2x czerwona herbata,zielona herbata,kawa czarna,woda
 

 
Witajcie ;*
Nie wiem czemu,ale wolę swojego starego bloga
Wróciłam,żeby się zmotywować porządnie,chociaż ostatnio nawet dobrze mi idzie
Nadal nie wymiotuję,chociaż zdarzyły mi się jednorazowe ekscesy.
Wszystko zostaje w głowie i jeszcze nie przekroczyłam 60kg,nie roztyłam się itp.
Moja waga utrzymuje się w granicach 56-55 kg przy wzroście 167,tak więc tragedii nie ma,ale wiadomo,zaburzenia odżywiania robią swoje i chcę mniej,ale maksymalnie do 48 kg,może 50 kg w zależności od tego,czy tyle mi wystarczy..

Ostatnio dość mało jem,straciłam apetyt.

Bilanse z ostatniego tygodnia prezentują się tak:

poniedziałek (08.09.2014)
- 2x duże jabłko
- 2x nektarynka
- 3 małe gołąbki z sosem pomidorowym
- tortilla (tortilla pszenna, 2 łyżki smażonego na suchej patelni boczku,szpinak,sałata,pomidor,sos na bazie jogurtu naturalnego i oliwy,czosnku,pietruszki,chilli)
+ niepełna garść żelek
+herbata zielona,kawa czarna,woda

wtorek (09.09.2014)
-sałatka owocowa (nektarynka, 1/4 jabłka, 2łyżki płatków owsianych,1 łyżka miodu, 1 łyżka suszonej żurawiny,2 łyżki pestek dyni,1 łyżka posiekanych orzechów laskowych)
- reszta jabłka
- 3x pieczywo chrupkie
- 2x kromka chleba pszennego z masłem i piersią kurczaka
+ woda, 2x herbata zielona,kawa czarna, ok 100 ml cherry coke

środa (10.09.2014)
- ok. 80g twarogu,2 łyżki jogurtu naturalnego,łyżka miodu,2 łyżki płatków owsianych, 2x pieczywo chrupkie
- jabłko średnie
- 3x pieczywo chrupkie
- 2 miseczki barszczu ukraińskiego
- jajecznica (2 jajka,łyżeczka masła,2 plastry szynki,cebula), łyżka przecieru pomidorowego z chilli
+ zielona herbata,woda,2x herbata owocowa, kawa czarna,łyk oranżady

czwartek (11.09.2014)
- grahamka,2 plastry polędwicy sopockiej, pomidor
- 3x pieczywo chrupkie (1x suche, 2- ser biały,2 łyżki dżemu, 3-ser biały,łyżeczka miodu)
- pierś z kurczaka,ziemniak,sałatka z fasolki szparagowej z cebulą i majonezem
- 2x duża bułka pszenna,masło,szynka,ser,papryka
+ 3x zielona herbata,woda,trochę oranżady

piątek (12.09.2014)
- 2x małe jabłko,6 śliwek węgierek
- 2x marchewka
- ziemniak,3 łyżki buraków, pierś z kurczaka smażona
- twarożek naturalny,2 łyżki miodu,2 łyżki posiekanych pestek dyni,łyżka żurawiny suszonej,6x suszona morela
+ kawa czarna,woda,herbata owocowa,herbata zielona

sobota (13.09.2014)
-jajecznica (2 jajka,łyżka masła,2 plastry szynki,cebula),4 pomidorki koktajlowe, 1/2 grahamki z masłem
- 6 stripsów, małe frytki,lizak (CHEAT MEAL)
- 2x kromka chleba,4 plastry kiełbasy,masło
+ herbata zielona,woda, sok 100% pomarańczowy

niedziela (14.09.2014)
- naleśnik z jabłkiem smażony bez tłuszczu (2 łyżki płatków owsianych,1 łyżka otrębów pszennych-zmiksowane na mąkę,2 jajka,1 jabłko,1 łyżka pestek dyni, 1 łyżka żurawiny suszonej, 1 łyżka miodu)
- 2x gołąbek z sosem pomidorowym
- kostka czekolady karmelowej z orzechami
+ kawa czarna,herbata zielona,herbata czerwona,woda

waga z dnia 08.09.2014 - 56 kg

dzisiejszy bilans dodam wieczorem
miłego dnia! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*408 dni bez wymiotów*

ostatni wpis z licznikiem
uważam,że udało mi się wyleczyć.

Przenoszę się na innego bloga,chcę zacząć wszystko od nowa,z czystą kartą,bez zaburzeń odżywiania.

Podaję adres : http://fitlovelife.pinger.pl/

usunę za jakieś dwa dni i ewentualnie będę wysyłać w prywatnych wiadomościach,jeżeli któraś z Was chciałaby mnie obserwować ;*
 

 
*337 dni bez wymiotów*

bilans:
- 2 jabłka
- trochę suszonej żurawiny
- chupa chups
- gorący kubek (żurek z grzankami),kanapka z pasztetem

+ kawa,słodzik, czarna herbata





  • awatar Gość: za mało jesz :<
  • awatar MaszProblemToNapisz..: Cześć. Jestem tu nowa. Posiadam na swoim blogu dopiero jeden wpis. Bardzo zależy mi na Twojej opinii czy to co planuje ma w ogóle sens. Liczę na zrozumienie.
  • awatar MaszProblemToNapisz..: Cześć. Jestem tu nowa. Posiadam na swoim blogu dopiero jeden wpis. Bardzo zależy mi na Twojej opinii czy to co planuje ma w ogóle sens. Liczę na zrozumienie. Dodaję do obserwowanych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*336 dzień bez wymiotów*

bilans:
- jabłko
- 4x chupa chups
- gorący kubek (żurek z grzankami),kanapka z szynką

+ kawa,słodzik, energetyk, woda, czarna herbata

+brzuszki,przysiady,wymachy nóg




  • awatar Gość: przeciez Ty prawie nic nie zjadlas :(
  • awatar Perfekcja 22: te lizaki malo maja kcal sama sprawdzalam lepiej cos w gebie polizac niz zjesc ;)
  • awatar Dead Poetess.: cudnie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
*336 dni bez wymiotów*

wiosna za oknem..
ogólnie mam wyje*bane.. a nie,tak mi się tylko wydawało,fajnie.
jeżeli nadal jestem zazdrosna,nadal się martwię,nie jest mi obojętne co robi,to chyba znaczy,że naprawdę go kochałam,tak?
szkoda tylko,że on też mnie o tym zapewniał,jak byliśmy razem.. nie minęły 4 miesiące,a już znalazł sobie inną na pocieszenie.Konkretnie,nie powiem,że nie.

Ostatnie dni wolnego spędziłam w łóżku z laptopem,przed tv.. przesypiałam praktycznie całe dnie,a i tak jestem wykończona.. nie wiem,co się znowu dzieje,nie mam na nic siły,wgl nie ogarniam

z tego co widzę,już podałyście swoje plany i cele wiążące się z rozpoczęciem nowego roku..
jakie są moje? w sumie nie wiem,nie zastanawiałam się jeszcze nad tym.
*Na pewno chcę schudnąć i to tak konkretnie i na stałe.
*Nie przepieprzać całej kasy na ciuchy,czy jakieś pierdoły.
*Zadbać wreszcie o siebie.
*Jakimś cudem się wysypiać.
*ZAPOMNIEĆ!

Wpis bardzo optymistyczny,no nic.
Trzymajcie się Skarby ;*







  • awatar Butterfly ...: Powodzenia kochana :) cudne zdjęcia :)
  • awatar Gość: Ja bym chciała przepieprzać wszystko na ciuchy, bo zawsze jak cos dostane, albo przepijam, przeżeram na imprezach, albo kupuje jakies gówna, nawet nie pamietam potem co i jestem spłukana. HAHAH
  • awatar fitness_journey: życzę Ci, żebyś zrealizowała plany w tym roku, przy okazji życzę sobie tego samego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*331 dni bez wymiotów*

bilans:
- 2x suchy rogal
- pół jabłka
- trochę bigosu,2x kromka chleba razowego z masłem

+ kawa,słodzik, energetyk, woda

nie wiem co się ze mną dzieje.. zero chęci do czegokolwiek,do wszystkiego podchodzę obojętnie..
  • awatar niewidzialna.kawa: Brak słońca....
  • awatar eMs. c;: Miejmy nadzieję, że w końcu przyjdą lepsze dni i będziemy podchodzić do wszystkiego z większym entuzjazmem.
  • awatar Dead Poetess.: Mam tak samo od dłuższego czasu.. Ładny bilans, trzymaj się! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
*327 dni bez wymiotów*

ograniczam jedzenie,ćwiczę (nie dużo,ale zawsze coś).
wolne,więc śpię całymi dniami,czasem wyjdę gdzieś z kimś,ogólnie nic się nie dzieje.

miałam od nowego roku zacząć z dietą i ćwiczeniami,ale zaczęłam już teraz.

wszystkiego dobrego w nowym roku Kochane ;*
spełnienia wszystkich marzeń,motywacji i wszystkiego,czego sobie same życzycie ;*
  • awatar Shiver.: Dobrze, że zaczęłaś wcześniej : )
  • awatar shadow of destiny.: czyli.. jest w miarę dobrze :) jestes niesmowita ze ci juz teraz idzie /:) na koncu roku jest ciezko :D tobie tez kochana, wszystkiego wszystkiego dobrego w nowym roku ;*
  • awatar Motylek_: Powodzenia kochanie i szczesliwego nowego roku ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
*316 dni bez wymiotów*

bilans:
-2x sucha bułka z ziarnami
-makaron z sosem

+ kawa,słodzik, 2x herbata miętowa,energetyk,woda

dużo się dzieje ostatnio,nie mam na nic czasu..
jeszcze te święta..

mam nadzieję,że u Was wszystko dobrze i jakoś sobie radzicie ;*
 

 
*311 dni bez wymiotów*

bilans:
- jajecznica (2 jajka,cebula),2 kromki chleba razowego z masłem
- pierogi

+herbata multiwitamina,herbata miętowa

przepraszam,że nie pisałam.. tak mnie rozłożyło,że nie miałam na nic siły,spałam całymi dniami.. do tego doszedł mi jeszcze okres,więc możecie sobie wyobrazić przez co przechodzę ;c

` Z miłości do kości : walczymy Kochanie! ;*






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*306 dni bez wymiotów*

bilans:
- 1 czekoladka merci orzechowa
- bagietka czosnkowa
- ziemniak, trochę bigosu
- 2x kromka chleba,4 ząbki czosnku,masło

+ 2x herbata cytrynowa, herbata malinowa, herbata miętowa, kompot z brzoskwiń

tragedia z tym przeziębieniem.. cieknie mi z nosa,jak z kranu,gardło mam tak zawalone,że aż uszy mi się zatykają nie mam siły na nic,tylko bym spała..





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*305 dni bez wymiotów*

bilans:
- 4 pierogi
- 2 ziemniaki pieczone w piekarniku (zamiast frytek-jestem z siebie dumna! )
- jajecznica (2 jajka,cebula), 2 małe kromki chleba

+ kawa,słodzik, 2x herbata cytrynowa, herbata miętowa, energetyk

jestem zadowolona z bilansu,pomimo tego,że miała być dzisiaj głodówka.. jadłam w miarę regularnie i nie było żadnego napadu

super,tyle czasu się jakoś trzymałam i dzisiaj musiało mnie dopaść jakieś głupie choróbsko ;<
katar tragiczny,gardło zawalone.. pół dnia przespałam.. niech już będzie wiosna..







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*301 dni bez wymiotów*

bilans:
- ziemniak,2 łyżki buraczków,sos pieczarkowy

+ kawa,słodzik,energetyk light,herbata owocowa,herbata miętowa








 

 
*296 dni bez wymiotów*

nie poddaję się..jest ciężko,bardzo
wkurwia mnie wszystko,dosłownie.
On mnie wkur.wia
rodzinka mnie wkur.wia
poje.bany kot mnie wkur.wia
ten debil mały tak mi ręce podrapał,że wyglądam,jakbym się cięła,ale ok ^^
to,że jest zimno
to,że marznę pomimo tego,że mam na sobie milion warstw grubych ubrań.
to,że muszę siedzieć 8 godzin w pracy,gdzie nie robię praktycznie nic,oprócz tego,że siedzę i wpier.dalam z nudów -.-
to,że chcę schudnąć,ale mam tak super silną wolę,że ograniczam się tylko do myślenia o tym,że chcę być chuda.
ogólnie zajebiście w chu.j nie powiem,że nie.






  • awatar Butterfly ...: To ta depresyjna pogoda sprzyja temu. Super zdj pierwszego swetra ;)
  • awatar Perfekcja 22: ja was rozwesele ja chce wiosne i rower ;)
  • awatar Gość: to ze jest zimno i mnie w*rwia ;p pamietaj natomiast ze wszystko zaczyna sie od nastawienia :) Dlatego trzeba je zmienic na dobre!!:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
*294 dni bez wymiotów*

jest źle,jest bardzo źle.
wróciły napady,wróciła Ona..
tak niewiele brakuję,żebym zaczęła znowu wymiotować.. to taka cienka granica,którą w każdej chwili mogę przekroczyć..
ku.rwa mam dość.

nie poddam się,będę walczyć,obiecuję..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
*293 dni bez wymiotów*

gdzie podziała się moja motywacja? moja siła do walki? ..
z każdym dniem jestem coraz słabsza.
z każdym dniem czuję się coraz bardziej beznadziejna i nikomu niepotrzebna..
to tak strasznie boli ;<

coraz częściej myślę o głodówkach..
chciałabym być tak drobna,żebyś bał się mnie dotknąć,żeby nie zrobić mi krzywdy..
  • awatar madameskinny: Nawet nie myśl o glodowkach.. przecież doskonale wiesz że to nie jest nic dobrego. Pamiętaj że jesteś silna, wspieramy cię. Nie rób glupstw
  • awatar xgetaway: Tez tak mialam ostatnio :( Motywacja sama wraca. Mam nadzieje, ze do Ciebie szybko wroci. Trzymaj sie ;*
  • awatar Nick.: Też chce tego..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*290 dni bez wymiotów*

bilans:
- 2x suchy rogal
- kisiel truskawkowy
- zupa fasolowa,2 kromki chleba z masłem
- 2x chleb z masłem

+ energetyk,
kawa,słodzik
herbata żurawinowa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
*289 dni bez wymiotów*

bilans:
- kawa,słodzik
- energetyk
- 2 kopytka,pół małego kotleta drobiowego,kalafior,pieczarki
- trochę winogronu

+ woda

Kocham Go,ale mam Go już dość.Co za sprzeczność.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*284 dni bez wymiotów*

bilans:
-kawa,słodzik
- pierogi
- kisiel poziomkowy

+ energetyk

nie pisałam wczoraj,bo byłam w klubie..ale tak dziewczyny zmuliły,że po 1 byłam już w domu.. miałam taką ochotę potańczyć i wgl,no ale cóż

waga z dzisiaj rana (po ostatnim wpierdzielaniu,wczorajszym piciu i okresie) *53,3kg* nie wierzę :O myślałam,że już z 55 co najmniej jest ^^

wszyscy mi mówią,żebym zerwała całkowicie kontakt z Nim na jakiś czas.. ale wiecie co? ja nie tak potrafię.. niby widzę to,jak się zmienił i wkur.wia mnie to strasznie,ale nie potrafię z Nim nie pisać.. -.-



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*282 dni bez wymiotów*

bilansu nie piszę,bo *ujowy..

ale za to zmobilizowałam się dzisiaj i biegałam *godzinę* <3

aktualnie czekam na wypłatę i już mnie nerwica bierze,bo chcę kupić tyyyle rzeczy..

w pracy znowu zimno,jak nie wiem ;c
raz ciepło,raz zimno..nie czaję -.-

muszę się ogarnąć z jedzeniem,bo niby mam okres,ale to przecież nie jest wytłumaczenie.


  • awatar shadow of destiny.: szczerze? ja uwazam ze to jest wytlumaczenie :) apetyt przy okresie to zło ;*
  • awatar fattyme: to super, że pobiegałaś!życzę powodzenia i dodaję do obserwowanych :*
  • awatar niewidzialna.kawa: Oh ! Ja też chcę kupić tyleeee rzeczy, a muszę zapłacić cholerny zus :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*280 dni bez wymiotów*

bilans:
urodziny dziadków... nie piszę -.-

co myślicie o diecie baletnicy? tylko nie piszcie,że to głodówka,albo,że wyniszcza.. wiem o tym,ale jestem ciekawa Waszych opinii,a jeśli ktoś na niej był,to także efektów





  • awatar iamRika: Ostatni obrazek jest chyba skierowany do mnie.
  • awatar viduité: Nigdy nie byłam na tej diecie, ale z tego co słyszałam i czytałam, nie jest jakaś super cudowna. Ciężko schudnąć, a jeśli juz się to uda - natychmiastowy efekt jojo
  • awatar One heart.: Mnie ta dieta odstrasza :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›